Przesadne wykrywanie sprawczości (1)

Myślę, że każdy się na niego złapał wielokrotnie, przeważnie w nocy lub w nieznanej okolicy, gdzie cienie i odgłosy stają się nagle wyrazistsze. Słysząc szmer liści albo plusk wody automatycznie mamy wrażenie, że zrobił to… KTOŚ, jakiś człowiek albo zwierzę (manat?). W zależności od sytuacji serce może mocniej zabić, zaczynamy odczuwać niepokój. Dopiero po chwili dociera do nas, że nie ma tam nikogo, a to tylko nas poniosła wyobraźnia.

To właśnie skutek błędu poznawczego jakim jest przesadne wykrywanie sprawczości (ang. agent detection).

Na czym polega?

Polega on na tym, że mamy skłonność do postrzegania zjawisk jako intencjonalnego efektu działania świadomych agentów. Agent w tym kontekście oznacza pewną istotę zdolną do podjęcia działania. W literaturze pojawia się również pojęcie zaproponowane przez badacza religii Justina Barretta Hyperactive Agency Detection Device (HADD), czyli nadaktywnej detekcji sprawczości.

Przykład

  • szmer liści interpretujemy automatycznie jako obecność zwierzęcia lub drugiej osoby
  • cień przedmiotu (drzewa itp.) wydaje się być żywym człowiekiem
Czasem plusk wody faktycznie oznacza czyhającego manata

Skąd się wziął?

Sugeruje się, że ten błąd pełni rolę adaptacyjną ma swoje korzenie w ewolucyjnym rozwoju człowieka. Z perspektywy ewolucyjnej konsekwencje popełnienia pomyłki są mniejsze niż zignorowanie podejrzanego sygnału. Błędne zinterpretowanie szelestu liści jako obecności drugiej osoby/zwierzęcia i oddalenie się lub przygotowanie do walki to stosunkowo niewielki wysiłek w porównaniu z potencjalną utratą życia w przypadku czyhającego wroga albo drapieżnika.

Kognitywistyka religii

Błąd wykrywania sprawczości ma szczególne miejsce w wyjaśnianiu fenomenu religijności. Zgodnie z koncepcją religii jako skutku ubocznego konstrukcji mózgu, wiara w nadnaturalne istoty (duchy, bogowie, anioły itp.) pojawiła się niejako przy okazji, jako efekt działania mechanizmu HADD. Pisze o tym m.in. Pascal Boyer w książce “I człowiek stworzył Bogów… Jak powstała religia” przedstawiającej religię w ujęciu ewolucyjnym. Sposób działania mózgu, na którą się składa m.in.: skłonność do myślenia dualistycznego, szukania celowości (myślenie teleologiczne), zdolność do percepcji innych umysłów (teoria umysłu), niejako predysponuje ludzi do myślenia religijnego czy też magicznego. W tym kontekście niektórzy badacze, jak wspomniany już Justin Barrett, mówią o naturalności religii.


Kilka linków do doczytania: